-Mamoooo! Idę!-krzyknęła Isha
-Dobrze córciu. Idz!-krzyknęła jej matka, Jennifer
I wybiegła z dużego domku, zamknęła bramkę i ruszyła przed siebie w kierunku szkoły.
-Czeeść Ishaa!-krzyknęły dwie dziewczyny-Co myślisz o tej sukience?-zapytała niższa, brązowowłosa z dziewczyn
-Jest ok. Ale ta spinka i buty kompletnie Ci nie pasują. Idz do domu i zmień je!-rozkazała koleżance
-Hej, hej. Nie kłóćmy się. W końcu Natalie mieszka w drugim końcu miasta-Obroniła przyjaciółkę Margaret.
-No dobra. W końcu nie każdy musi się tak dobrze znać na modzie jak ja-powiedziała Isha. Tak na prawdę to Natalie i Margaret były fałszywe. Chciały aby Isha była ich przyjaciółką dla pieniędzy. Na szczęście Isha w porę wykryła ich przestępek, i stara się, aby "fałszyfki" zdenerwowały się na nią. W ten sposób będą wrogami. Nie będą się podlizywać. Isha nie znosi lizusów.
-O nie. Idzie Pauline. Jeszcze jedna lizuska-pomyślała główna bohaterka-Słuchajcie, dziewczyny. Muszę zawrócić do domu. Zapomniałam książki od Fizyki-nakłamała dla własnego dobra-Nie czekajcie na mnie!-krzyknęła na pożegnanie
-Co ją ugryzło? Nawet nie zdążyłam powiedzieć jej, jaki to ma super ciuch-mruknęła zawiedzona Pauline. Zaraz jednak coś jej się przypomniało-Ishaa! Dzisiaj nie ma Fizy! O kurde, za 6 minut dzwonek!-przeraziła się i biegiem z przyjaciółkami poleciała do szkoły
-Isha! Co ty tu robisz?!-zapytał Maximilian,ojciec bohaterki
-O tato! Nawet nie masz pojęcia jakie piekło przeszłam!
-Znowu lizuski? Chodz, kochanie podwiozę Cię
Chwilę potem była na lekcjach. Jedną z jej najlepszych koleżanek była Nika, dziewczyny przyjażniły się od dzieciństwa.
-Hahahah!-zaśmiała się, gdy koleżanka opowiedziała jej o rannej przygodzie
-I co się śmiejesz!-denerwowała się Isha
Mimo wszystko bardzo się lubiły.
-Hej, a może przyjdziesz do mnie?-zapytała królowa mody
-Bardzo chętnie!-odpowiadała Nika
Póżniej siedziały u Ishy w pokoju i zajadając pizzę, żartowały na temat Margaret, Natalie i Pauline.
-Musisz już iść? Mój tata Cię podwiezie! Tatooooo!-Tak zazwyczaj było wieczorem
Gdy siedziały w samochodzie, w drodze do domu Niki, Isha zapytała:
-Ty, zapytaj się czy możesz u mnie spać w weekend! Tato, Nika może spać u mnie przez cały weekend, prawda?-pytała
-Oczywiście, córciu-odpowiadał z uśmiechem Maxymilian
-No, możesz u mnie nocować, zapytaj się tylko rodziców, ok?
-Oczywiście! Mama na pewno mi pozwoli!-tu z uśmiechem odpowiedziała Nika
-To paa!-krzyknęła na pożegnanie Ish
Następnie obejrzała z mamą parę seriali, zjadła z całą rodziną kolację, toaleta i spanie.
Można powiedzieć że Isha ma wspaniałe życie.
Można.
Fajne!
OdpowiedzUsuń